Kiedy druga sesja? (Cavallo)
Mnie pasuje w teorii sobota i niedziela, ale znajac zycie, jako, ze bede po wyplacie to moze w sobote cos mi wypasc, wiec zaklepuje niedziele. Co wy na to?
Aha, pamietajcie, ze do soboty macie czas na rozpisanie jakiegos dodatkowego ekwipunku czy zrobienie specjalnych przygotowan do podrozy. Potem bedzie za pozno.

szelest:
Mi nie odpowiada sobota - jestem w Krakowie wtedy. Odpowiada mi niedziela. Jeśli podacie dokładną godzinę, mogę być nawet wcześniej - choć najbardziej odpowiadałoby mi mniej więcej godzina 19:30 - 20:30 - początek.
Marcus:
No z ta niedziela, to sam nie wiem, jak wyjdzie sam. Mam ustalone spotkanie na 14.00. Sam nie wiem, mi bardziej pasuje sobota, ale jak innym nie pasuje, to sie jakos dostosuje, szczegolnie, ze bardzo bym chcial zagrac. Moglibysmy zagrac tak ok. 21.00? albo troche pozniej, jako, ze idziemy tylko na piwko i sie troche posmiac w kilkanascie osob, wiec nie planuje nic poza planem spotkania;] Imprezke planujemy opuscic kolo 19.30-20.00, wiec na 21.00 raczej bym zdazyl. Tak wyglada moja niedziela.
Co do ekwipunku: - czy moge wybrac cos specjalnego, np jakis niskiej wartosci przedmiot magiczny albo po prostu jakas podreczna rzecz, ktora jako dowodcy sie przyda, a ktora kosztuje troche? skoro fenrir ma dzide, moze inni gracze tez beda mogli miec cos specjlanego? no i jeszcze jedno, odnosnie zwyklego ekwipunku, czyli ubrania, jedzenia i tego rodzaju rzeczy. Planujemy podroz naturalistyczna, czyli raczej biegi na swoich lapach, wiec jedynie swoj plecak zabrac. Cavallo, czy mozemy wybrac jakis ekwipunek ktory sie przyda, a niekocznie nas stac na niego w tej chwili? Nie mam na mysli zlotego zegraka, czy sztaby zlota, ale np. jakas drozsza rzecz z normalnego ekwipunku, np. busole czy noz mysliwski albo cos czego nie mamy w tej chwili przy sobie?
Oczywiscie, ze mozecie wybrac cos przydatnego i niekoniecznie bardzo taniego. Noz mysliwski jest jak najbardziej ok. Jedynie zastrzezenie mam do fetyszy, ktore niestety nie sa latwo dostepne i nie mozecie ich sobie ot tak po prostu kupic.
Podroz pieszo zajmie wam kolo tygodnia. Greyhound (autokar) to okolo 13 godzin. Troche daleko.
Musze jeszcze pomyslec nad terminem. Moze zrobic dwie krotsze sesje?
Fenrir: Mi wystarczy włócznia i nóż, który rozpisałem w equipie, Reszta to kwestia polowania i przetrwania. Jeśli mamy drobne jakieś to jestem za busem. Jak nie to piechtą lecim
szelest: Ja proponuje całkowicie po dzikiemu - łapy, łapy, cztery łapy
a na łapach wilk kudłaty 
Marcus:
Co do ekwipunku to zrobie liste, co potrzeba i wpisze ja tutaj - odpowiendnio ja zmodernizujesz, jesli cos bedzie nieodpowiedniego.
Uwazam, ze najlepszy plan, to jazda autobusem, szczegolnie, ze nie ma sensu przeciagac sesji na koeljny tydzien, bo to jest kompletnie bezcelowe. Przejedziemy busem w ciagu kilku minut sesyjnych, jesli oczywiscie MG nic nie planuje, i bedzie spokoj, szybko przejdziemy do nastepnej kropki w scenariuszu. Sztuczne przeciaganie sesji jest bezcelowe. I pewnie Biala Plama podobnie by pomyslal, majac na uwadze pospiech Roya w celu znalezienia swego ojca, nie planowal by podrozy przez tydzien skoro moglby to spelnic w ciagu tylko 13h podrozy busem. Jak nie lubi techniki, to akurat w tym wzgledzie by tak postanowil.
Bede okolo 20 - 21 czekal na was. Oczywiscie czekamy na Marcusa. Jak sie sesja nie odbedzie to nic straconego, ale nie chce grac bez niego.
Od Marcusa:
Niestety pojawily sie komplikacje, mamy opoznienie, tzn… najpierw jedziemy w plener a potem wieczorem do baru. Nie wiem jak z czasem sie wyrobie, ale watpie, czy bede dzisiaj w ogole. O 20.00 na stowke nie bede w stanie, na 21.00 malo prwadopoodbne, jesli juz bede to najwczeniej to przed 22.00 - jesli juz bede;] Posle Fenrirowi sms wieczorem, o ktorej sie zjawie.
Przepraszam z mojej strony.
Od Marcusa:
Dbra, juz jestem, jestem juz na czas, wiec czekamy na reszte. Bede od 20.00 na uroczysku czekal.
Jestesmy wszyscy tylko MG niema ;(
szelest:
A kiedy kolejna?